Oczywiście nie należy traktować zbyt serio tej zasady, ale weźmy z niej mądrą radę. Możemy zauważyć tu pewną prawidłowość, że im późniejsza pora dnia, tym mniej powinniśmy jeść. W praktyce oznacza to, że śniadanie powinno być energetyczne, a za to kolacja lekka i łatwostrawna. Niestety wiele osób jada obfite posiłki wieczorami, a jest to bardzo dużo błąd. Nie dajemy szansy naszemu organizmowi, aby mógł spalić energię zawartą w pokarmie, a oprócz tego obciążamy niepotrzebnie żołądek na noc. Najpóźniej powinno się jeść około 3 godziny przed snem. Niektóre osoby bronią się mówiąc, że dopiero wieczorem dopada ich głód i nie mogliby zasnąć nie zjadłszy wcześniej czegoś konkretnego. Uczucie wilczego głodu dopadające nas wieczorną porą jest wynikiem złych przyzwyczajeń. Zapominamy najczęściej o śniadaniu, potrafimy odpuścić sobie także obiad, bo jesteśmy zbyt zajęci, by się oderwać i coś zjeść. Zjadamy pomiędzy ‘coś na szybko’ np. pączka, batonika, czy frytki. Zapychamy czasowo żołądek, który wieczorem zaczyna się buntować i skręcać z głodu. Wtedy przypomina nam się, że właściwie nic nie jedliśmy w ciągu dnia i zjadamy porcje za wszystkie posiłki, które wcześniej opuściliśmy. Po pierwsze powinniśmy zacząć jadać 5-6 posiłków w ciągu dnia. Porcje powinny być małe, konkretniejszymi posiłkami mają być śniadanie i obiad, co oczywiście nie oznacza, że w tym czasie możemy zapychać się Fast-foodami. Mają się na nie składać wartościowe pokarmy, które zaspokoją potrzeby naszego organizmu, nie tylko ze strony energetycznej, ale również powinny zawierać witaminy i mikroelementy. Przekonajmy się do razowego pieczywa, kasz, owsianki, orzechów, warzyw i owoców. Na drugie śniadanie zamiast drożdżówki zjedzmy własnoręcznie zrobioną kanapkę, która oprócz wędliny będzie zawierać np. pomidora, czy sałatę. Na kolację polecam coś lekkiego, czyli np. sałatkę, czy jakieś owoce.
23 Nov
Posted by Paczu on June 7, 2010 at 7:06 pm
No nie źle,w ręcz przydatne.